Kultura w organizacji Praca licencjacka

cocolino portal

Temat: LUBLIN KUSI STUDENTÓW
Ja wypowiem się okiem studenta 2 roku.
Kampania promująca Lublin zdecydowanie lepsza niż rok temu. A filmik zawiera 90 procent prawdy. W Lublinie rzeczywiście żyje się spokojniej, jest więcej czasu na imprezy, znajomych, pasje. Działa prężnie wiele organizacji studenckich. W jeden sam się udzielam, i wiem, że można zdziałać wiele i poznać masę ludzi z przeróżnymi pasjami. Dodatkowo pracuję w korporacji, której specjalizacja pokrywa mi się prawie całkowicie z kierunkiem studiów oraz przygotowaniami do pracy licencjackiej. Dodam, że weekendy mam wolne,a płacą całkiem nieźle. Jeśli chodzi o wyjścia wieczorem- naprawdę jest co robić. Są portale informujące o imprezach, plakaty na mieście, gazety, ulotki. Co miesiąc wychodzi informator kulturalny ZOOM. Choćby dzisiejszy dzień: Targi Motoryzacyjne w Hali w Parku Ludowym, prawie 20 różnego rodzaju wystaw, ekspozycji do obejrzenia na mieście, Spektakl "Sarmacja", Tomasz Stańko w Centrum Kultury, Warsztaty Djskie w Empiku, 20 proc zniżki w Galerii Centrum, Trance Nihght 2 w MC. Do tego mamy już ogródki piwne, można iść na grilla, wszystkie kluby zapraszają studentów po poście. Przekrój napisałem dość duży, każdy znajdzie coś dla siebie. Czyli- dzieje się :) A w/w wydarzenia napisałem z pamięci.

Źródło: lubforum.pl/index.php?showtopic=3771



Temat: Plan pracy licencjackiej Zarządzanie zmianami.
Witam serdecznie,
Jestem tu nowy, więc liczę na ciepłe przyjęcie i fachową pomoc w nakierowaniu Mnie na "właściwy" tor pracy. Zdecydowałem się pisać na temat zmian gdyż w tym momencie jest mi najbliższy z racji przeprowadzanych w firmach reorganizacjach. Poniżej pomysł ułożenia.

Temat: Zarządzanie zmianami w organizacji i ich wpływ na kulturę organizacyjną.

ROZDZIAŁ 1. Zmiany w organizacji
1.1 Definicja zmian
1.2 Rodzaje zmian
1.3 Sens przeprowadzania zmian w p-stwie
1.4 Odpowiedni dobór strategii zmian
1.4.1 Pojęcie benchmarkingu
1.4.2 Pojęcie outsourcingu
1.4.3 Technika Kaizen

ROZDZIAŁ 2. Rola i cele zmian w organizacji
2.1 Przyczyny przeprowadzania zmian
2.2 Główne cele zmian w p-stwie
2.3 Podejście kadry pracowniczej do zmian
2.4 Budowa kultury organizacyjnej
2.5 Etapy przeprowadzania zmian i ich wpływ na kadrę

Rozdział 3. Badania
3.1 Zakres badań
3.2 Ankieta
3.3 Analiza wyników
3.4 wnioski

W badaniach chciałbym przedstawić istotę przeprowadzania zmian jako coś niezbędnego do
rozwoju. Trzeba także się zastanowić jak wpływa to na pracowników i jakie są ich odczucia.
Wstępnie mam coś takiego. Jednak wydaje mi się, że jest to niespójne a co za tym idzie nie logiczne Proszę o jakąś radę gdyż na tym etapie nie mogę "utknąć". Z góry dziękuję za jakąkolwiek opinię.
Źródło: forum.mcocolino_portal.pl/viewtopic.php?t=244


Temat: Nowy "wspanialy" pomysl?
Uniwersytet ojca Rydzyka
http://www.wsksim.edu.pl/info.php?id=studia

Studia pierwszego stopnia
(licencjackie i inżynierskie)
Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej dla osób, które pragną zdobyć konkretny zawód proponuje 3-letnie studia licencjackie oraz 3,5-letnie studia inżynierskie na następujących kierunkach:

dziennikarstwo i komunikacja społeczna (specjalność: kultura medialna)
Studia na tym kierunku mają na celu wszechstronne przygotowanie studenta do zawodu dziennikarza, a także do wykonywania różnych zawodów związanych nie tylko z prasą, radiem i telewizją, lecz także z szeroko pojętą dziedziną komunikacji społecznej, np. w reklamie, promocji, instytucjach prowadzących edukację medialną.
»czytaj więcej o tym kierunku...
politologia (specjalność: polityka społeczna, polityka międzynarodowa)
Studia na politologii przygotowują studenta do pracy w administracji państwowej, organach samorządowych, partiach politycznych, organizacjach gospodarczych i społecznych, instytucjach zabezpieczających życie człowieka oraz instytucjach i organizacjach międzynarodowych.
»czytaj więcej o tym kierunku...
informatyka (specjalność: techniki multimedialne)
Absolwent tego kierunku to specjalista przygotowany do sprostania wyzwaniom informatycznym stawianym przez współczesne media elektroniczne, zarówno od strony teoretycznej jak i praktycznej; przygotowany do pracy na stanowisku: webmaster, grafik komputerowy, montażysta danych audio-wizualnych, programista systemów informatycznych, administrator systemów informatycznych i sieci komputerowych.
»czytaj więcej o tym kierunku...
Absolwenci studiów licencjackich i inzynierskich w WSKSiM mogą kontynuować naukę na uzupełniających studiach magisterskich na WSKSiM (po licencjacie) lub w innych wyższych uczelniach w Polsce


Jak widac szeroka oferta edukacyjna

Jaki jest sens powielac kierunki????!!!!
Źródło: hi-fi.com.pl/PHPBB_2_0_6/viewtopic.php?t=9960


Temat: Szukam ksiazek o kulturze w organizacji
" />Jesli ktoś posiada ksiazki na ten temat jestem w stanie odkupic lub co by mnie najbardziej zadowalalo pozyczyc. potrzebne sa mi do napisania pracy licencjackiej!!! z gory thx
Źródło: forum.radom.pl/viewtopic.php?t=4488


Temat: AFRO-POLACY
" />
">12:35, 26.03.2010 /tvn24.pl
"Czuję się oszukany. Polska chce ze mnie zrezygnować"
ROZMOWA Z ABDULAYEM FAYE, BOHATEREM GŁOŚNEJ DEPORTACJI


Czuję się oszukany. Pokochałem Polskę, a Polska tak łatwo chce ze mnie zrezygnować - wyznaje w rozmowie z portalem tvn24.pl Abdulaye Faye. Senegalski muzyk przebywa w zamkniętym ośrodku deportacyjnym w Białymstoku. W czerwcu zostanie odesłany do Senegalu.
Abdulaye Faye ma 23 lata i pochodzi z Senegalu. W 2007 roku przyjechał do Polski. Dostał zgodę na pięcioletni pobyt w Polsce. W Bydgoszczy zrobił licencjat z turystyki. Kilkanaście dni temu został aresztowany za nielegalny pobyt w Polsce. Nie miał meldunku i ważnego paszportu, które są potrzebne by mógł legalnie przebywać w naszym kraju. Przed zatrzymaniem grał na perkusji w bydgoskiej grupie rockowej Heldorado. Teraz znajduje się w Ośrodku Deportacyjnym w Białymstoku.

Czujesz się jak w więzieniu?

Zamknięty ośrodek emigracyjny jest w pewnym sensie więzieniem. Jestem tu wbrew własnej woli. Nie mogę go opuścić. Muszę podporządkować się panującym tu zasadom. Niczego nie mogę planować. Nie ma to sensu. Czy jest poniedziałek, czy sobota - nie robisz nic. Siedzisz, leżysz, spacerujesz, porozmawiasz z kolegą, który czeka na deportację - to wszystko. Frustruje mnie to. Na wolności byłem bardzo aktywny. Studiowałem, koncertowałem...

Jak tu trafiłeś?

Dwa tygodnie temu zostałem zatrzymany przez straż graniczną na dworcu PKS w Bydgoszczy. Stamtąd przewieźli mnie na komisariat, bo nie miałem ważnego paszportu. Tam zarzucili mi, że nie mam umowy najmu mieszkania. Wyjaśnienia zdały się na nic. Trafiłem do aresztu, a stamtąd do Białegostoku.

Sam jesteś sobie winny...

To nie tak. Mój paszport stracił ważność, więc wysłałem go do Berlina, gdzie mieści się najbliższa ambasada Senegalu. Okazało się, że zaginął gdzieś w drodze. Czy to moja wina? Załatwiałem już następny. Jeśli chodzi o umowę najmu, to do czerwca mieszkałem w akademiku. Później wynajmowałem mieszkanie. Kiedy dostałem wezwanie z urzędu do przedłożenia umowy, to okazało się, że właścicielka mieszkania, które wynajmuję, była na długich wakacjach. Mam plany związane z Polską. Nie chcę wyjeżdżać.

Jakie plany?

Zrobiłem licencjat w Międzynarodowym Centrum Turystyki i Kultury. Byłem zdeterminowany żeby zrobić magisterium. W Bydgoszczy mam dziewczynę Izabelę, którą kocham. Jesteśmy razem od pół roku. Przyszłość wiążę też z zespołem, w którym gram na perkusji i z którym koncertuję po całej Polsce. Zagraliśmy charytatywnie kilkadziesiąt koncertów dla narkomanów w ośrodkach Monaru. Wystąpiliśmy podczas Wielkiego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Lubię czuć się potrzebny. Miałem frajdę, kiedy graliśmy dla pensjonariuszy Monaru. Cieszyli się jak dzieci. Gramy w szkołach i, o ironio, na imprezach organizowanych przez miasto. Śpiewamy o życiu wolnym od narkotyków, alkoholu i przemocy.

Chcesz powiedzieć, że pomagasz, a Polska kopie cię w...

Mam tu wielu przyjaciół. Koledzy z zespołu i menedżer Andrzej Edward Potocki, robią co mogą. Wiem, że moją sprawą zainteresowała się bezinteresownie pewna bydgoska kancelaria. Odzywają się organizacje pozarządowe. Wierzę, że zostanę w Polsce.

Przyjechałeś do Polski przed trzema laty. Dlaczego?

Szukałem uczelni z wykładowym językiem esperanto. Szkoła w Bydgoszczy spełniła moje oczekiwania. Opuściłem Senegal, bo tam nie ma pracy. W Dakarze studiowałem przez rok filozofię, ale rzuciłem. Mam liczne rodzeństwo - cztery siostry i trzech braci. Wszyscy wyruszyli do Europy. Do Anglii. Jeden z braci mieszka w Polsce i ożenił się z cudowną kobietą.

Chciałbyś zostać tu na stałe? Świetnie mówisz po polsku...

Uczę się od trzech lat. Czytam, podpytuję "a co znaczy to słowo, a tamto?". Wykorzystuję każdą wolną chwilę na naukę języka. Pokochałem Polskę i Bydgoszcz. Chciałbym tu skończyć studia, założyć rodzinę i pracować. Kiedy Polacy mówili mi: "Wiesz, dla nas Wielka Orkiestra Owsiaka to jak narodowe święto", odpowiadałem im: "Dla mnie też. Lubię polskie święta".

Rozmawiał Maciej Wasielewski//mat/k

Źródło: slizg.eu/forum/viewtopic.php?t=8965


Temat: czego obecnie słuchacie?
" />"Sorry Spectre, że cię obrażę, ale mówisz, jakbyś czytał z wikipedii ;]"

Wow. Nowy insult - Ty czytaczu wikipedii!!!
Czuję się urażony i zaraz idę się pociąć gumką myszką i zapić na śmierć piwem bezalkoholowym, po czym niechybnie wyskoczę z okna na parterze. Ale zanim...

Posiłkuję się, nie przeczę. Podobnie posiłkuje się Urban Dictionary.
Wpływ na moje widzenie murzynów ma także twórczość Chrisa Rocka (niestety, brak mi pod nosem murzyna, z którym mógłbym dogłębnie przedyskutować sprawę.)
Poisłkowałem się też leksykonem WordWeb.

Do tego jeszcze dorzucę pracę licencjacką, którą pomagałem pisać (językowa analiza tekstów hiphopowych) jakiś czas temu, (dokładnie dwa lata temu) oraz znajomość i opowieści ludzi ze studiów zainteresowanych kulturą (głównie językiem) afro amerykanów.

Nie robi to ze mnie eksperta, przyznam też, że większość z publikacji które wówczas widziałem, była najzwyczajniej na świecie bełkotliwa, sprzeczna, czasem dziwnie ugrzeczniona.
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, bynajmniej.


">bardzo mi przykro to mówic, ale dla większości murzajów sprawiedliwośc jest wtedy, kiedy oni mogą zabijac, a inni nie.

Teraz z kolei ja Cię obrażę: skąd to wytrzasnęłeś? W telewizorze widziałeś? Wnioskujesz z przekazu Gangsta Raperów? Jeśli to drugie, to polecam Ci gorąco zapoznać się z pozostałymi odmianami rapu.
Poza tym, jesli masz w głowie obraz murzynów którzy wiecznie do siebie strzelają, tłuką się lub idą na noże, weź pod uwage, że to jest mniejszość, o której najwiecej sie słyszy. Jest to jednak mniejszość, w przeciwnym razie populacja murzynów w USA nie miałaby prawa mieć przyrostu naturalnego.


">Zobacz czarne pantery. Dla nich to bohaterowie, a dla innych ludzi organizacja przestępcza.

Pantery były ważnym motorem zmian w USA w latach 60' to jest fakt. Co do metod ich działania, wynika to z ówczesnej sytuacji.
W prostych słowach - jak srają Ci na głowę, to wkopujesz im to tam skąd przyszło. Inaczej po prostu zostaniesz zignoworwany. Przekonali się o tym boleśnie po śmierci Martina Luthera Kinga.

Inna sprawa, że od tego czasu moim zdaniem polityka "pozytywnej dyskryminacji" zaszła za daleko. Ale to nie jest mój problem, tylko Amerykanów.


">Ogólnie Polacy też potrafią rapowac (Eureka!)
Wybaczysz obraźliwe stwierdzenie, już drugie w tym poście, dodatkowo zawierające wulgaryzm, ale !@#$%^ tam potrafią.
To jest prywatna opinia, wynikająca z przekonania, że TAK do tego trzeba się urodzić czarnym, inaczej to po prostu nie działa.


">To jak prostokąt i kwadrat. Jedna jest drugim, ale drugie, nie jest pierwszym ;]
Więc proszę, wyjaśnij, bo na razie dociera do mnie jedynie mumbo jumbo, z ktorego wynoszę, że nieuświadomieni i outsiderzy tego nie zgłębią. Jeśli nie chcesz robić z tego Loży Masońskiej, albo na Twoim fyrtlu wszyscy idą w zaparte i nie chcą sie przyznać, że sami nie wiedzą, przybliż mi proszę jak rozróżniasz między jednym i drugim.
Źródło: k20.com.pl/board/viewtopic.php?t=12965